TUKS "Sokół Mechanik"
  XXI SESJA
 

 

Zmiany klimatyczne
 
Chyba trzeba będzie się przyzwyczaić, i to coraz bardziej, do takich wiadomości, których tłem będzie natura ze swoim coraz bardziej krnąbrnym wyrazem. Te, mnożące się rekordy szybkości wiatru, u nas i gdzieś tam w strefie poznania Kolumba i to ponadoczekiwane ciepełko, szczególnie dokuczliwe na ostatniej sesji, stworzyło ciekawy ale nie do końca uprzejmy klimat.
            Początek zmian to sierpniowy brak posiedzeń komisji i sesji spowodowany… podobno brakiem materiałów, chociaż za czasów diety płaconej nie ryczałtem a od spotkania, jakoś takich problemów nie było.
Przez wakacje sporo uzbierało się naszemu burmistrzowi do nad wyraz długiego zacytowania: zaistniała podstrefa „Wisło-San”, dokładnie hektar siedemdziesiąt, pełną parą ruszyły i trwają przygotowania do obchodów rocznicy bitew pod Tomaszowem, który w międzyczasie kanalizuje się coraz bardziej, ku dużej uciesze zwłaszcza radnych nie skanalizowanych.
W części dotyczącej pytań drążone zostały tematy:
- sytuacja z wysypiskiem śmieci,
- brakujących płyt betonowych na ulicy Chrobrego,
- ilości uczniów w klasach,
- jednak braku kanalizacji,
- terminu sprzedaży działek po byłym basenie,
- sygnalizacji świetlnej na ulicy Rolniczej i Wyzwolenia,
- niskiej jakości tzw. toru rolkowego na stadionie,
- zmian klimatycznych, powodujących sytuacje zagrożenia dla mieszkańców.
W odpowiedzi ,tradycyjnie usłyszeliśmy logicznie skomponowaną plątaninę wyjaśnień kończących większość z tematów na etapie pytania bez konkretów. Nie mniej trafiły się i wyjątki. Okazało się, że planowany zakład utylizacji odpadów nie będzie mógł być małym lokalnym przedsiębiorstwem, gdyż jego rentowność zaczyna się gdy obsługuje od 120 do 150 tysięcy mieszkańców, czyli samodzielnie miasto nie jest w stanie go wybudować i musi oprzeć się na partnerstwie publiczno prywatnym. Mamy tutaj także i aspekt ekologiczny, w którym główną rolę pełnią jakoweś chronione motylki mające w pobliżu planowanej lokalizacji swoje, a jakże niepowtarzalne siedlisko.
W odpowiedzi na „zgęstniałe” klasy usłyszeliśmy:
- ” odsyłam radną do rozmów z dyrektorami…”
- trafnie zacytowaną część wystąpienia naszego jeszcze aktualnego premiera:
            …zapewnić młodemu pokoleniu:
a.       posiłek,
b.      bezpieczeństwo,
c.       sport,
d.      dostęp do komputerów… /koniec cytatu/
 Lekkim zaskoczeniem było stanowisko burmistrza, który „…cieszył się ze zmian klimatycznych… lubi ciepło… i nie robił bym paniki…” Skromnie chcę zauważyć, że potrzeba budowania schronów być może nie występuje, ale zaplanowanie kolejności postępowania i przydział obowiązków odpowiednim służbom z pewnością nie zaszkodziła by nam…
Proponowane poszerzenie tzw. toru rolkowego także nie znalazło uznania w oczach władzy gdyż, przewidywane nadejście jesieni a później przypuszczalnie i zimy, „…też to sugeruje…”.
Mimo duchoty spowodowanej po części zdezelowanymi zasłonami typu „kareo” oraz brakiem wentylacji wwiewowo-wywiewowej, nasze obrady gwałtownie nabrały wyższej, czytaj politycznej rangi, gdy radna z LPR /jeszcze nie zapomnieliśmy  nazwiska Giertych…/ przedstawiła zebranym swoją koalicyjną koleżankę „jako reprezentantkę posła Grada…”  po czym, bardzo poprawną polszczyzną dokleiła do swojej wypowiedzi rozważania o cenie podręczników szkolnych, podcinaniu korzeni narodowych jako skutki likwidacji kuratoriów.
W gęstym od przegrzania powietrzu, przewodniczący zamykał dyskusję po czym burmistrz, bez specjalnych ograniczeń zabierał głos… otbyć może taka wakacyjna forma, podobna chyba do boiskowych wyczynów naszej miejscowej jedenastki.
Na karb cytowanej duchoty można także złożyć wyniki głosowania w sprawie zmiany statutu, gdzie po raz kolejnych stoczono batalię o dopuszczeniu mieszkańców /150 osób/ do posiadania inicjatywy uchwałodawczej. Wizja „zamętu i braku odpowiednich służb mających nad tym zapanować..” , podsumowana słowami burmistrza: „ugotujemy się…” po raz kolejny pokonała głosami koalicji: Rechulicza, Drzewosza, Kleszczyńskiego, Wiśniewskiego i Śrutwę. Koprowski nie wyraził się jednoznacznie.
Co ciekawe jeden z radnych na trzy głosowania /2 w komisjach/ w tej sprawie, za każdym razem głosował inaczej!!! To się nazywa „(p)oszukiwać” i zasiadać.
Na podstawie wytycznych „warszawskich”, dziwnym to trafem decydujących o naszych miejskich pieniądzach,  musieliśmy /nie wszyscy byli za/  uchwalić podwyżkę pensji burmistrza, tak około 1000 /tysiąca/ złotych na miesiąc. Co ciekawe: z wyrównaniem od …. stycznia!!!! Nie ma to jak władza centralna i jej "macki".
Przypuszczalnie w poszukiwaniu dostatecznie dużej rangi obchodów bitwy pod Tomaszowem, zaproponowano nadanie tytułu „Honorowego mieszkańca Tomaszowa Lubelskiego” byłemu Prezydentowi RP na Uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu. Już w części komisji pojawiły się pewne wątpliwości co do przesłanek jak i trybu nadania takiego wyróżnienia. Mimo niewątpliwych zasług, bycie Honorowym Obywatelem Miasta powinno, nie tylko moim zdaniem, wiązać się w rozpoznawalny sposób z naszym miastem. Radny Kleszczyński, przedstawiając swoje stanowisko, sygnalizując nie do końca trafną kolejność działań w tej ważkiej sprawie usłyszał: „…dyskusja jest nie na miejscu..” oraz „…pan jest bezczelny w tym momencie…”.
Propozycję przegłosowano a ciepłolubność i „mienie racji i władzy” tworzy chyba nowy klimat, uprawiania poletka w pogarszających sie warunkach...  nie meteorologicznych a kulturowych.
 
  Buźka, jesteś 59587 odwiedzający mechanik  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=