TUKS "Sokół Mechanik"
  SESJA XVII 27.03.08
 

        Sesyjne "zaciskanie pętli".



           Początek sesji to standardowa procedura "obfotografowywania" nas przez reportera z Rewizji Tomaszowskich. Jak widać tym razem jest sporo gości, zainteresowanych z pewnością Strategią Rozwoju i zadaniami inwestycyjnymi na nastepne lata.



        W chwili przerwy jest jak najbardziej czas na uzgadnianie swoich stanowisk i partyjnej współpracy na niwie głosowania... nawet przeciwko rozwiązaniu problemów cmentarza komunalnego!!! Tak byli tacy radni, głównie z PiS i LPR, których być może ten ważki problem jakoś nie dotyka. No cóż, władza....
        Tytułowa "pętla" po raz kolejny została zaciśnięta także w sprawie nie mnie osławionego "hotelu"! Inicjatywa uchwałodawcza grupy radnych /Rechulicz, Śrutwa, Kleszczyński, Janisławska, Drzewosz/, odnośnie powołania doraźnej komisji d/s zbadania sytuacji "Laureata",/ przypominam o 250 tysiącach złotych co roku na utrzymanie "przy życiu"  tej sztandarowej, dla wielu wieloletnich radnych instytucji, padła po raz kolejny głosami "zjednocznonych sił" PiS, LPR, PSL i  AWnRM. Można podejrzewać, że jest to być może działanie zmierzające do rozbudowy bazy turystycznej Tomaszowa, jako wyraz lansowanej /nie ustaliliśmy autora / i popartej przez prawie wszystkich radnych / tylko ja byłem przeciwny - ale wstyd... co ja powiem w domu?/, strategii rozowju miasta.
             Na sugestię Pana Przewodniczącego będę zamykał chyba kompa... 
/kilka godzin później.../
        Mimo, bezgłośnej pracy komputera, tak ku przypomnieniu: urządzenia, w swym pierwotnym zamyśle stworzonego do ułatwienia pracy a nie "gierek", został on potraktowany gorzej niż zwykła "komóreczka". Od wielu lat staram się wyjaśnić wielu, nie tylko radnym - wbrańcom społeczeństwa, że używanie tego potrzebnego urządzenia, telefonu oczywiście, należy rozpocząć bezwzględnie od przeczytania instrukcji obsługi. Nie pamiętam obrad sesji Rady Miasta, by prześliczny dźwięk wydobywający się z głębi nie przerywał jej obrad. Na komisjach już się to nie zdarza...
         Jeżeli zdobyczami cywilizacji ma być, notoryczne spóźnianie się na sesję, wychodzenie w czasie jej obrad i prowadzenie rozmów przez telefon komórkowy, "zamaskowany " dłonią, a jakże..., to niemożność przesyłania materiałów informacyjnych z Rady Miasta w postaci elektronicznej, czy wielce skomplikowana procedura terminowego zamieszczania wszelkich jawnych informacji na stronie internetowej Urzędu Miasta, skromnie dopełniają nasze, jakże symulacyjne starania o autentyczną poprawę żywota tego miasta.
          Niezależnie od synchronizacji w podnoszeniu "swojej prawicy", brak jednoznacznej decyzji dotyczącej "Laureata", zaniechanie prac dotyczących cmentarza komunalnego czy obciążąjące kasę miejską, utworzenie dodatkowego etatu kierowniczego w OSiR są działaniami kładącymi się cieniem na pracy każdego radnego. Ciekaw jestem czy ta zaciskająca się pętla, mająca symbolizować, wg. słów pani radnej Iwanickiej, bezbronność ubogich wobec podwyżek cen wody, przypadkiem nie zaciska się nam na "pęcinach" , tak, że w kolejnych wyborach zostaniemy na "wyskubanym doszczętnie pastwisku". A karawana pójdzie dalej...
          Przesunięcie sesji na czwartek spowodowane było "dostępnością" pana profesora Sieraka, specjalisty od finansów miejskich, którego już poprzedni wykład jednoznacznie podkreślał konieczność radykalnych działań zwiększających środki własne na inwestycje. Zwiększać wpływy, zmiejszać wydatki, tak by wygospodarować jak najwięcej na kluczowe, a tym samym i sztandarowe inwestycje w mieście. Budowa, tak oczekiwanego basenu jest poważnym wyzwaniem, ale jego utrzymanie, to ok.800 tysięcy difinasowania rocznie!!! To wszystko już po odliczeniu wpływów z biletów... Jest nad czym mysleć! 
          Jako człowiek, branżowo związany z kulturą fizyczną, a tym samym i wychowaniem fizycznym, dla niektórych internetowców - upośledzony, z dużym zdziwieniem wysłuchałem bardzo długiego wywodu pana burmistrza o "koncepcji zmiany organizacyjnej OSiR". Po wielu pytaniach radnego Kleszczyńskiego, burmistrz zarzucił mu nawet "błędy myślowe" i podkreślił kierunek działań OSiR, zmierzający do zajmowania się "wyłącznie sportem"!!!! W kilku słowach wyjaśnił wszystkim, że nie ma ustalonej kolejności odwoływania kogoś ze stanowiska i zapewniania mu innej posady kierowniczej, która do chwili obecnej nie istniała, jakoś... Mało tego, mówi się tu o "zyskach" z przegłosowanej "koalicyjnie" decyzji... chyba zubażającej kasę miejską, tak około 50 tysięcy rocznie.
        Bez większych problemów przegłosowujemy, jakże istotną i perspektywiczną decyzję, przekazania terenów pod rozbudowę Urzędu Celnego jak i powstania platformy elektronicznej SEPI, zapewniającej szybką wymianę informacji między wieloma instytucjami, tak by zrealizować wizję "jednego okienka"... Piękna sprawa.

 
  Buźka, jesteś 60275 odwiedzający mechanik  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=