TUKS "Sokół Mechanik"
  ROLKI 17.05.08
 


              Na krętcyh i po części gładkich ulicach naszego miasta po raz kolejny spotkali się zwolennicy nieco szybszej rekreacji i rzędu pucharów godnie oczekujących na rozdanie... tym najlepszym oczywiście



                To już standard w zawodach organizowanych przez niezmordowanego Waldka Kołcuna: grad pucharów i medali oraz dyplom dla każdego startującego. 



                Przed startem mocno zastanawiamy się z p. Jankiem Pupcem, jaką taktykę wybrać na niesamowicie krętej i wymagającej trasie. Po rozważeniu większości aspektów, zwłaszcza wysokości naszego ubezpieczenia, decydujemy się na taktykę: BYLE DOJECHAĆ!!!!



             Już kilkanaście metrów po starcie "spokojnie kontroluję" przebieg rywaliazcji i mimo braku widocznych sukcesów, tak chwilami wypominanych mi przez co niektórych /tylko/ kibiców, jestem świadom, że każda forma rekreacji ruchowej to wieloletnia inwestycja w swoje zdrowie.



             Dzięki uprzejmości p. Stanisława Jarczaka, autora powyższej fotografii, można uświadomić sobie zagrożenia towarzyszące tej rekreacyjnej i sportowej dyscyplinie . Duże szybkości to konieczność stosowania ochraniaczy, także przez "prawie mistrzów". Pan Andrzej, swój kontakt z podłożem miał nieco dłuższy, ale rutna pozwoliła na minimalizację skutków.



         Nawet doskonała organizacja zawodów nie jest w stanie wyeliminować, tak męczącego, nie tylko dla najmłodszych, oczekiwania. Za chwilę dekoracje.



            Dla najmłodszych start w zawodach to zawsze wielkie emocje i smutek gdy nie potrafią nawiązać wyrównanej walki z rówieśnikami. To kształtuje charakter i często na całe życie uczy, że sukcesy są efektem pracy, zwłaszcza ciężkiej i... ta odrobina szczęścia!



            Umiejętne wkomponowanie X Grand Prix Tomaszowa w Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików pozwala na zgromadzenie wielu rolkarzy, dla których nawet "siedzący kontakt" z podium jest niezapomnianym wrażeniem.



            W Parkot-Team wszelkie sprawy omawiane są na bieżąco przez jakże szybkiego pana Andrzeja.



             Pani Ewa z Kają, Małgosią i .... /wszystkie Żółkiewskie/ to bardzo uzdolnione "towarzystwo", które nie powiedziało jeszcze wszystkiego na torach rolkowych, trasach narciarskich...



                  Zakończenie pierwszego dnia zawodów odbyło się w jakże "złotej" i zielonej scenerii, garażu państwa Palaków...

 
  Buźka, jesteś 59587 odwiedzający mechanik  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=