TUKS "Sokół Mechanik"
  XX SESJA 27.06.08
 

Kwiaty na słupach... potargał sesji wiatr

             Braki w obsadach burmistrzowskich zaobfitowały, swojską atmosferą - do słuchania i mnogością dodatkowych punktów wprowadzonych pod obrady. Przedziwne postrzeganie statutu przez przewodniczącego, po raz kolejny uniemożliwiało wprowadzenie pod bieżące obrady sesji, wniosku z komisji... o zmniejszeniu liczebności klas pierwszych /do 26 uczniów w klasie/. Wyjaśnienia prawnika, zawiłe jak prawo i jego niby uproszczona wykładnia, skutkują jedynie wnioskiem o zmianę statutu by nie było podobnych problemów w przyszłości. Oby? 
             Przysłuchując się sprawozdaniu wice-be z okresu między sesjami ze zdziwieniem, wspólnie z Marcinem, zauważamy, że prezentuje się zebranym listę miejsc, w których z piersią na przodzie burmistrz bywał czy tez bawił... co ma się bardzo odlegle od wieloletnich planów inwestycyjnych czy też, przepraszam, że przypominam, obietnic przed wyborczych.
             Nasz, być może nieco spaczony, ale jednak punkt widzenia "przybija" do rzeczywistości decyzja o rezygnacji z dofinansowania na realizację basenu. Faktycznie, przyznanie kilkuset tysięcy złotych, czyli coś w okolicy promila albo mniej, nie pozwala na kopanie fundamentów, ale może chociaż... trawę tam wykosić abo kretowiska rozgarnąć !!!
          Tematem basenu zainteresował się nieoczekiwanie wice-przewodniczący Książek, który mimo raczej zazwyczaj milczącego piastowania funkcji, tym razem dziarsko domagał się konkretów!
          Rozwój wakacyjnych obrad, przyrumienianych dziką operacją słoneczną, doprowadził do tego, że chwilami angażowano prawie całe "prezydium" do liczenia niesfornych dłoni radnych, ni jak nie potrafiących zachować jakowejś dyscypliny czy logiki. Na karb świecącego słoneczka można też zrzucić odpowiedialność za grupę młodych i sportowo obnażonych ludzi, którzy weszli na sesję w celu przypomnienia zebranym o awansie drużyny "Tomasovi" do III ligi.
          Sukcesu, jak najbardziej gratuluję, zwłaszcza w dobie oszczędnościowych zmian dyrektorskich w OSiR i wprowadzania nowych standardów współpracy, przypominając jedynie o adekwatności stroju do okoliczności... jak w e-mailu o powodzie kochania portugalczyków a nie naszych!!! 
          Nie doczekaliśmy się wprowadzenia pod obrady tematu podwyżek pensji dla burmistrza i diet dla radnych. Jak już wspominałem, większość komisji nie poparła tego jakże innowacyjnego i motywacyjnego pomysłu a spojżenie kolegi radnego z mojej ulicy, dobitnie przywróciło wspomnienia ... cenzury!


        

 
  Buźka, jesteś 60275 odwiedzający mechanik  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=